Regionalne

Przemek ChabrosPrzemek ChabrosGrudzień 10, 2018
img_86331.jpg
1min14

Hasło tegorocznej edycji – Lubię ludzi – nawiązuje do wydobywania z nich tego, co mają w sobie najpiękniejsze. Manifest Szlachetnej Paczki na 2018 rok zakłada łączenie ludzi ponad wszelkimi podziałami i tworzenie między nimi dobrej jakości relacji.

Jan GarneckiJan GarneckiGrudzień 7, 2018
IMG_8694-Copy-1280x1012.jpg
9min262

23 listopada 2018 r., 100 lat po bohaterskiej obronie Lwowa instruktorzy Dolnośląskiej Chorągwi Harcerzy, której patronują Orlęta Lwowskie zameldowali się w tym niezwykłym mieście.

Pierwsze kroki

Wyruszyliśmy kilka minut po północy pociągiem do Przemyśla. Harcerskim zwyczajem już w drodze podzielono dodatkowe zadania: odpowiedzialności za sztandar, dbania o dokumentację zdjęciową wyprawy, rolę oboźnego. Wśród instruktorów panowała ekscytacja, czy to z powodu podniosłej rocznicy, jaka towarzyszyła przedsięwzięciu, czy też po prostu na myśl o odkrywaniu nieznanego, czyli Lwowa.

W dobrym gronie czas płynie szybko, więc ani się obejrzeć, a cała ekipa przygotowywała już paszporty do kontroli granicznej, obserwując kątem oka tłumy ludzi przekraczających granicę w obie strony. Wiele osób dźwigało ze sobą olbrzymie walizki i torby, co harcerzom kojarzyło się oczywiście z bolesną historią wojny i emigracji, jaka dotyka teraz naszych sąsiadów.

Tymczasem instruktorzy z Dolnego Śląska dziarsko zapakowali się do marszrutki i wśród ogólnej wesołości ruszyli do Lwowa. Dobrze, że niektórzy z nas byli już na Ukrainie i wiedzieli, jakie ceny, czy oferty trzeba przyjmować, a które zbywać uśmiechem, jako zdecydowanie zawyżone.

Lwów przywitał nas trolejbusami, starymi, odrapanymi budynkami i wszechobecnymi napisami, których większość z nas nie potrafiła nawet dobrze odczytać, a co dopiero zrozumieć. Na szczęście nie było daleko do stanicy Harcerstwa Polskiego na Ukrainie, gdzie przywitała nas druhna Asia Adamska. Była ona naszym przewodnikiem i stróżem podczas całej wyprawy. Warunki w stanicy były bardzo przyjemne dla zaprawionych w niewygodach i puszczaństwie mężczyzn. Po szybkim posiłku i zakwaterowaniu byliśmy już gotowi do wyjścia “na miasto”.

Druhna Joanna zadbała, abyśmy w drodze do Pałacu Arcybiskupa zobaczyli jak najwięcej ważnych miejsc i usłyszeli o nich jakąś ciekawą opowieść. U celu zostaliśmy przyjęci przez samego Arcybiskupa Mokrzyckiego, który swojego czasu był sekretarzem zarówno św. Jana Pawła II, jak i Benedykta XVI. Poświęcił nam on wiele czasu, pokazując muzeum papieskie oraz opowiadając o charakterystyce posługi we Lwowie i na Ukrainie. Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.

Kiedy głód dawał się już mocno we znaki, ruszyliśmy do Puzatej Chaty, gdzie każdy najadł się do syta, a wracając do stanicy przystanęliśmy jeszcze w kilku miejscach, jak w okolicy kawiarni „Szkockiej”, by wysłuchać opowieści o Lwowie.

Nie sposób nie wspomnieć, że korpus instruktorski straciłby wiele na wartości, gdyby nie należeli do niego nasi kapelani – ks. hm Jerzy Żytowiecki i o. pwd Kazimierz Golec. Dzięki ich obecności mogliśmy np. codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Po modlitwie część z nas udała się spać, a część (harcerskim zwyczajem) spędziła noc na grach planszowych w kuchni.

Orlęta Lwowskie

Kolejny dzień był jeszcze bardziej napięty od poprzedniego pod względem programu. Od wczesnego rana walczyliśmy z czasem, by jak najlepiej wykorzystać nasz pobyt we Lwowie.

I tak zaczęliśmy od służby na Cmentarzu Łyczakowskim: sprzątaliśmy zarośnięte i zapomniane groby. Potem wzięliśmy udział w szybkiej grze po cmentarzu, jaką przygotowali dla nas harcerze z Ukrainy, a wreszcie stanęliśmy na Cmentarzu Orląt Lwowskich i uczestniczyliśmy w uroczystym nadaniu stopnia instruktorskiego druhowi Maciejowi Kuświkowi z Kalisza. Choć było naprawdę zimno, na cmentarzu leżał śnieg, to jednak każdy z nas był dumny z tego, gdzie się znajdował.

Dalej ruszyliśmy na spotkanie z polskim konsulem oraz Przewodniczącym Harcerstwa Polskiego na Ukrainie – dh Stefanem Adamskim. On to właśnie opowiedział nam o wielkiej grze dla wszystkich środowisk harcerskich, także z zagranicy, o nazwie „Uśmiech Lwowa”, która co roku gromadzi wiele patroli we wspólnej rywalizacji przy poznawaniu miasta. Zmęczeni, ale i usatysfakcjonowani udaliśmy się na obiad, a potem na obowiązkowe zakupy – w końcu każdy chciał przywieźć do domu kwas chlebowy i chałwę.

Choć wydawało się, że to koniec atrakcji, spotkaliśmy się jeszcze na kominku z druhem Stefanem, jego żoną, także instruktorką – Krystyną oraz oczywiście naszym aniołem stróżem, druhną Asią. Wspólnie śpiewaliśmy i słuchaliśmy ciekawych historii zarówno doświadczonych harcerzy z Ukrainy, jak i księdza Jerzego. Pointę wieczoru zachował dla siebie komendant chorągwi. Jak powiedział, najważniejsze, byśmy to, czego się tam dowiedzieliśmy i nauczyliśmy, wykorzystali, by dawać z siebie wszystko w harcerskiej pracy w swoich środowiskach. Po kominku uczestniczyliśmy jeszcze we Mszy Świętej.

Powrót do domu

Niedzielny poranek upłynął nam na sprzątaniu i pakowaniu, a po Eucharystii w kościele pw. św. Marii Magdaleny odprawianej dla Polaków, udaliśmy się na pociąg, który miał nas przewieźć daleko, daleko na zachód, do Wrocławia.

Wyprawa zgromadziła instruktorów z przeróżnych środowisk, np. z Kalisza, Ostrzeszowa, z hufca „Starodrzew” i „Gniazdo”. Byli wśród nas też druhowie dopiero realizujący swoje próby instruktorskie. Na pewno wszyscy wróciliśmy bogatsi, mądrzejsi, może trochę zadumani, a może rozentuzjazmowani kolejną przygodą. Każdy jednak już snuje plany, kiedy znowu pojedzie do Lwowa.

Ukłony dla komendanta wyprawy pwd. Pawła Potarzyckiego.

Relacja: pwd. Adam Garnecki HR | Zdjęcia: pwd. Daniel Bombała, ćw. Kacper Drzazga | ćw. Olaf Horbowy

Barbara SobieskaListopad 9, 2018
LUC_1163.jpg-nggid042035-ngg0dyn-2048x1367x98-00f0w010c010r110f110r010t010.jpg
14min386

Wrzesień i październik w koszalińskim Szczepie „Sztorm” był pełen wyjątkowych inicjatyw. Harcerze z Koszalina mogli spełniać swoje kolejne marzenia, a to za sprawą dofinansowania ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego – Społecznik – Program Marszałkowski” oraz Stowarzyszeniu „Vocatio Dei”, które koordynowało wszystkie projekty. Zostały zorganizowane liczne spotkania, podczas których młodzi uczestnicy wraz z ojcami uczyli się pracy w drewnie, całym Szczepem poznawali metody udzielania pierwszej pomocy, a zwieńczeniem był biwak Niepodległościowy Pomorskiego Hufca Harcerzy. Jesteście ciekawi co działo się podczas tych wydarzeń? Zapraszamy do lektury.

Międzypokoleniowe harcerskie warsztaty stolarskie dla ojców i ich synów

Każdy mężczyzna powinien umieć pracować w drewnie, dlatego postanowiliśmy nauczyć naszych harcerzy niezbędnych technik, oraz zasad korzystania ze sprzętu służącego do obróbki drewna. Za środki, które otrzymaliśmy z programu zakupiliśmy niezbędny sprzęt (stół roboczy, frezarkę, wkrętarkę, dłuta, piły, wypalarkę do drewna) oraz dużo książek o związanych z drewnem i sposobach jego obróbki. Na kilku pierwszych spotkaniach zaproszeni specjaliści przekazywali wiedzę, która następnie przydała się podczas wykonywania projektów. Harcerze stworzyli galerie swoich prac. Każdy z projektów jest niezwykły ze względu na włożony trud i to, że najmłodsi konstruktorzy i stolarze mieli po 11 lat.

LUC_1217.jpg-nggid042046-ngg0dyn-2048x1367x98-00f0w010c010r110f110r010t010
LUC_1172.jpg-nggid042056-ngg0dyn-2048x1367x98-00f0w010c010r110f110r010t010
LUC_1163.jpg-nggid042035-ngg0dyn-2048x1367x98-00f0w010c010r110f110r010t010
LUC_1145
LUC_1140
LUC_1138
IMG_0560
IMG_0501
IMG_0506

Warsztaty z pierwszej pomocy dla dzieci i młodzieży

Warsztaty z samarytanki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Każdy z uczestników chciał poznać cenną wiedzę pozwalającą ratować życie. Choć na zbiórkach harcerskich jest to dosyć powszechnie nauczana technika jednak tym razem harcerze i harcerki mieli szansę odbyć serie szkoleń, podczas których nie zabrakło profesjonalnego sprzętu, a nawet – do złudzenia przypominających prawdziwe – symulacji i ran. Na kursach prowadzonych przez wolontariuszy i z zakupionych książek harcerze uczyli się opatrywania ran, złamań udzielania pomocy podczas zawału, udaru, ataku epilepsji itp. Mogli również sprawdzić poziom nabytej wiedzy podczas mrożących krew w żyłach pozoracji. Zwieńczeniem szkoleń była gra miejska, która zaangażowała cały Szczep. Co bardzo ważne – uczestnicy mieli do dyspozycji kilkadziesiąt apteczek osobistych. Mamy nadzieję, że obecność tak dużej ilości sprzętu medycznego towarzyszącego harcerzom na co dzień będzie zapewniała jeszcze większą gotowość służby, gdyż po tych cennych warsztatach nie wątpimy w umiejętności uczestników, ale życzymy im, żeby nigdy nie musieli się nimi wykazywać w prawdziwym życiu.

DSC_9476
DSC_9267-Copy.JPG-nggid03577-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010
DSC_9239-Copy.JPG-nggid03567-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010
DSC_9232-Copy.JPG-nggid03564-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010
6.jpg-nggid042018-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010
IMG_9013.JPG-nggid042006-ngg0dyn-1024x768x98-00f0w010c010r110f110r010t010

Obchody stulecia odzyskania Niepodległości

Program Społecznik” podniósł standard jeszcze jednej ważnej dziedziny harcerskiego wychowania, tym razem był nią patriotyzm. Dzięki zakupionym kostiumom oraz rekwizytom, cała przekazywana podczas niepodległościowego biwaku wiedza jeszcze bardziej utkwi w pamięci uczestników. Niezwykłym dla harcerzy było otrzymanie repliki szabli wz. 1921 oraz czapki „maciejówki”, które jeszcze bardziej przypominają harcerzom z 1 Koszalińskiej Drużyny Harcerzy „Zielona” im. Marszałka Józefa Piłsudskiego o ich patronie, który niemal 100 lat temu został naczelnikiem państwa. W trakcie biwaku odbyła się harcerska gra miejska, podczas której został wykorzystany sprzęt z naszych wcześniejszych programów, jak również zakupione najróżniejsze stroje historyczne. Warta wspomnienia będzie również możliwość dotknięcia polskiej flagi, która brała udział w Powstaniu Warszawskim, a którą przywiózł były drużynowy i rekonstruktor ze znanej na Pomorzu GRH „Gryf” Marcin Maślanka, który udzielił harcerzom niezwykłej lekcji historii oraz podsumował cały biwak.

Jak widać na przykładzie koszalińskich harcerzy i harcerek przed naszymi organizacjami jest jeszcze wiele nie przetartych szlaków, na których możemy się rozwijać i mierzalnie podnosić standardy naszej harcerskiej pracy. Zachęcamy wszystkie drużyny do korzystania z podobnych projektów, bo dzięki nim można nauczyć naszych harcerzy przydatnych umiejętności oraz zakupić sprzęt, który używany przez lata będzie dalej uczył, pomagał w tworzeniu ciekawych inicjatyw, a co najważniejsze dawał uśmiech naszym najmłodszym braciom i siostrom.

z
t.jpg-nggid041963-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010
s.jpg-nggid041962-ngg0dyn-2048x1200x98-00f0w010c010r110f110r010t010

Po więcej informacji o koszalińskich akcjach zapraszamy na naszą stronę:

http://iharcerstwo.pl/najnowsze-wpisy/

#społecznik #pomorzezachodnie

Przemek ChabrosPrzemek ChabrosListopad 3, 2018
IMG_2014.jpg
1min28

W dzień zaduszny odwiedził Świnoujście biskup Henryk Wejman ze szczecińskiej Kurii. Biskupowi towarzyszyła delegacja szczecińskiego Stella Maris- duszpasterstwa Ludzi Morza a także nasza delegacja. Tradycyjne świnoujskie marynarskie zaduszki, to wspomnienie tych co nie powrócili z morza.

Przemek ChabrosPrzemek ChabrosListopad 1, 2018
cropped-11111.jpg
24min146

Za nami już 30 urodziny świebodzińskich drużyn ZHR. 12-14 października był weekendem pełnym atrakcji i emocji. Zapamiętamy go na długo!

13 października 1988 roku powstała początkowo koedukacyjna drużyna. Już wkrótce w Świebodzinie działały Sten i Dewajtis, potem dołączyły zuchy. I tak jest do dzisiaj od 30 lat. Z tej okazji Trzynastacy świętowali swoją rocznicę z pompą.

W piątek odbyło się ognisko z udziałem gości, byłych harcerzy i rodziców. Wieczorem ukryty w chmurze pojawił się sam Mistrz Zakonu Krzyżackiego, wbijając w świebodzińską ziemię dwa nagie miecze… Co się potem działo, to wiedzą uczestnicy sobotniego „Niepodległościowego Turnieju Harcerskiego”. 13 października rano wszystkie patrole wyjechały autobusami na teren Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Tam „z nieba” zjawili się spadochroniarze, którzy przekazali wszystkim ważne informacje. Rozpoczęła się wędrówka w czasie po historii Polski. Wszyscy zwiedzili podziemia MRU i odbyli wycieczki 60-letnim pojazdem wojskowym BTR. Podczas gry nie tylko poznawaliśmy historię Polski, ale wykonując poszczególne zadania, przenosiliśmy się w czasie. Po trudach gry odpoczęliśmy, piekąc kiełbaski. To jednak nie był koniec turniejowych zmagań. Po powrocie do Świebodzina trzeba było jeszcze wykazać się sprawnością fizyczną podczas konkurencji na basenie miejskim. Wieczór należał do obecnych i byłych Trzynastaków. Urodzinowy bal rozpoczęliśmy tradycyjnie polonezem (jasne, że się pięknie nauczyliśmy!), był tort, film ze wspomnieniami, rozmowy o przeszłości i zabawa taneczna. W niedzielę zakończyliśmy biwak apelem i mszą świętą.

Obecnie w Świebodzinie działają 3 drużyny: XIII Świebodzińska Drużyna Harcerek „Dewajtis”, XIII Świebodzińska Drużyna Harcerzy „Sten” i  XIII Świebodzińska Gromada Zuchenek ,,Strażniczki Aurory”.

aj
Grzegorz BielawskiGrzegorz BielawskiPaździernik 19, 2018
wiadek-Historii2-1280x853.jpg
2min567

Okręg Łódzki Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej został wyróżniony nagrodą „Świadek Historii”. Podczas uroczystej gali odbywającej się 18 października br. w Instytucie Europejskim, nagrodę, z rąk dr Jarosława Szarka, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, odebrał hm. Adam Kralisz, Przewodniczący Okręgu Łódzkiego ZHR wraz z phm. Joanną Michalak, komendantką Łódzkiej Chorągwi Harcerek.

“Świadek Historii” to lokalny odpowiednik nagrody “Kustosz Pamięci Narodowej”. Obie nagrody przyznawane są  przez IPN za szczególną służbę na rzecz upamiętnienia historii Polski, a także za pomoc Instytutowi w działalności edukacyjnej, naukowej i wydawniczej.

Łódzki ZHR otrzymał nagrodę w dowód uznania za szereg aktywnych działań na rzecz patriotycznego wychowania młodzieży, w tym za organizację od 2010 r. Tygodnia Patriotycznego i szeregu wydarzeń wchodzących w jego skład, m.in. gier miejskich, corocznych Śpiewanek Łódzkich na rynku Manufaktury, rozgrywek patriotycznych gier planszowych, czy też porządkowanie grobów osób zasłużonych dla Ojczyzny.

Warto wspomnieć, że jednym z laureatów tegorocznej edycji „Świadka Historii” jest również Dariusz Nowiński z Towarzystwa “Strzelec”, inicjator i organizator wielu wydarzeń patriotycznych – od lat również związany z Tygodniem Patriotycznym.

Tegoroczne wyróżnienie odebrali także: harcmistrz Daniel Głowacki, dr hab. Przemysław Waingertner, Sebastian Wojtaś oraz Związek Legionistów Polskich i Ich Rodzin Oddział w Łodzi.

Fot. Przemysław Brzeziński


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół –  dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 




Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
e-mail: naczelnictwo[at]zhr.pl

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001


Napisz do nas