Jan Garnecki

Jan Garnecki14 października 2019
4.jpg
5min0

Ponad trzydzieści ZZ-tów drużyn harcerek z całej Polski wzięło udział w Zlocie Złotych Koniczyn „Migawki”, który odbył w ubiegły weekend w Małeczu. Wśród uczestniczek znalazły się również druhny z Głogowa, Ostrzeszowa i Wrocławia.

Jan Garnecki21 marca 2019
www3.jpg
4min0

I odtąd chłopcy nigdy nie czują się dobrze w domu, a mężczyźni cierpią na nieuleczalną tęsknotę odkrywania.”

John Eldredge „Dzikie serce – tęsknoty męskiej duszy”

 

Warunki oscylowały wokół idealnych – było słońce, lekka tatrzańska bryza, była walka z samym sobą, był klimat schroniska, rozmowy na szlaku, zapasy w śniegu, „Amazonki”… Jakimś cudem w końcu na naszej drodze wyrosły także poszukiwane termy. Tak wyjazd kadry hufca wspomina hm. Michał Szmaj.

Więcej o samej wyprawie napisał dh Karol Morta:

W piątek 15 marca kadra Ostrzeszowskiego Hufca Harcerzy wyruszyła na coroczną, zimową wyprawą w Tatry. Pojechało nas czternastu – instruktorów i wędrowników. Około godziny 21.00 dotarliśmy do Doliny Chochołowskiej, a do schroniska przybyliśmy około 23.00.

www1
www8
www6

Następnego dnia o poranku wyruszyliśmy w góry. Naszym celem było zdobycie m.in. Grzesia, Rakonia i Wołowca. Niestety, 20 metrów (w pionie) od wierzchołka drugiego ze wspomnianych szczytów zawrócił nas bardzo silny wiatr – niejeden z nas czuł, że stopy odrywają się od ziemi. W tej sytuacji powróciliśmy do schroniska, gdzie spędziliśmy czas grając w planszówki, gawędząc, wspominając i odpoczywając. Gdy na zewnątrz zapadał już zmrok, wybraliśmy się na krótki spacer z dodatkiem szybkiej gry w śniegu. Położyliśmy się spać wcześnie, ponieważ w niedzielę jeszcze przed świtem szlakiem papieskim skierowaliśmy się na Trzydniowiański Wierch.

www9
www5
www7
www

Pomimo oblodzonego stoku weszliśmy na szczyt i podziwialiśmy panoramę Tatr Zachodnich i Doliny Chochołowskiej. Czekała nas już tylko jedna wędrówka – ze schroniska do parkingu na Siwej Polanie.

Po specjalnie zorganizowanej Mszy harcerskiej w kaplicy w Kirach udaliśmy się do długo wyczekiwanego celu – Chochołowskich Term. Po 2 godzinach odpoczynku w basenach, solankach i beczkach siarkowych utworzyliśmy braterski krąg i ostatecznie pożegnaliśmy Tatry – przyszedł czas, by wrócić do domu. W modlitwie i podczas wędrówki na szlaku pamiętaliśmy o wszystkich, którzy z różnych przyczyn nie pojechali.

 

Relacja: dh Karol Morta | Zdjęcia: hm. Michał Szmaj

Jan Garnecki19 marca 2019
hm1.jpg
5min0

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez porządnego systemu kształcenia nowych liderów żadna organizacja nie ma przyszłości. Co więcej, w takiej organizacji jak nasza, kształcenie oddziałuje także na konkretne postawy i ideową atmosferę. O tym opowiadał podczas kursu harcmistrzowskiego „Wisła” Naczelnik Harcerzy ZHR hm. Michał Markowicz.

Kurs powrócił po kilku latach zawieszenia, a jego nowa forma to trzy zbiórki, kolejno rozwijające kompetencje kształceniowe, zarządcze i pedagogiczne. Każda z nich jest zamkniętą całością, a więc kandydaci na przyszłych harcmistrzów(a także już obecni harcmistrzowie, którzy są chętni aby się rozwinąć w danym zakresie) nie muszą tych zbiórek realizować jednej po drugiej, mogą do nich wracać po roku czy dwóch – gdyż kurs będzie powtarzalny w tej samej formie w najbliższych latach.

Pierwsza zbiórka, która rozpoczęła się śniadaniem 7 marca w ZHR przy ul. Litewskiej w Warszawie, była właśnie poświęcona doskonaleniu kompetencji kształceniowych na poziomie komendanta kursu instruktorskiego. Zajęcia rozpoczęły się od krótkich warsztatów z szefem kształcenia na Mazowszu hm. Kajtkiem Kapuścińskim, aby następnie przenieść się na ulicę Koszykową do Przestrzeni From Facebook. Tam dalsze zajęcia, dyskusje i warsztaty prowadzili: hm. Michał Markowicz – Naczelnik Harcerzy, hm. Andrzej Jaworski – V-ce Naczelnik ds. kształcenia czy hm. Marek Gajdziński – komendant tej zbiórki. Przybliżyli oni uczestnikom m.in. sposoby definiowania potrzeb i określenia celów kształcenia.

Dalszą część po obiedzie poprowadził także hm. Jan Kamiński, z którym na przykładzie Kursów Wigierskich uczestnicy debatowali o sposobach świadomego kształtowania atmosfery kursu. Dzień zakończył się się w Wędromku, miejscu spotkań warszawskich wędrowników i wędrowniczek na Jazdowie. Najpierw warsztaty o komunikacji poprowadziła hm. Dorota Kapuścińska, a następnie wszyscy zasiedli do kolacji z grilla, którą usmażył sam komendant zbiórki.

Drugi dzień zaczął się poranną mszą, następnie miała miejsce burza mózgów poprowadzona przez hm. Wiktora Maracewicza, warsztat hm. Marcina Gierbisza i dwa zajęcia hm. Janów Pastwów. Senior pokazał jak można ewaluować kursy i poziom kształcenia w dłuższej perspektywie, a jego syn hm. Jan Pastwa junior pokazał to na case study sposobu funkcjonowania Szkoły Instruktorskiej w Mazowieckiej Chorągwi Harcerzy.

Tymi zajęciami zakończyła się pierwsza zbiórka kursu harcmistrzowskiego. Jej uczestnicy otrzymali kawałki topoli, którą przywiązali sobie wzajemnie do prawego naramiennika. Po ukończeniu kolejnych zbiórek, otrzymają następne kawałki drewna pochodzącego z drzew rosnących nad Wisłą. A jako, że miejsca kolejnych dwóch zbiórek również będą nad najdłuższą Polską rzeką, toteż cały kurs również nosi nazwę “Wisła”. Najbliższa część już w kwietniu w Gdańsku.

Relacja: phm. Marcin Pluta | Zdjęcia: phm. Sławomir Żołnierczyk

Jan Garnecki25 lutego 2019
IMG_3115-1280x853.jpg
4min0

Wędrownicy z Wrocławia i Kalisza postanowili wykorzystać jeden z ostatnich zimowych weekendów i udali się w Sudety. Przeczytajcie relację jednej z uczestniczek.

W sobotę 16 lutego wyruszyliśmy pociągiem wcześnie rano do Domaszkowa, skąd powędrowaliśmy w stronę Międzygórza, miejscowości leżącej u stóp Śnieżnika. To właśnie jego szczyt był celem naszej wyprawy. Pogodę mieliśmy piękna, słońce przygrzewało, ale śnieg leżał w imponującej ilości.

Po dotarciu do schroniska leżącego poniżej wierzchołka, postanowiliśmy chwilę odpocząć po przebytej niełatwej trasie. Następnie udaliśmy się do pobliskiej chaty „samoobsługowej”, gdzie był zaplanowany nasz nocleg. Spotkaliśmy tam kilku turystów, naszych współlokatorów. Zabraliśmy się do rąbania drewna na opał i gotowania obiadu. W miarę upływu czasu w górskim domku robiło się coraz gwarniej, ponieważ cały czas przybywali nowi wędrowcy. Po zjedzonym posiłku zebraliśmy się na wspólne śpiewanie przy gitarze. Na zewnątrz można było podziwiać piękne gwiazdy i krajobraz. Gdy zasypialiśmy było nas w chacie około 30 osób.

Następnego dnia obudziliśmy się o świcie i wyruszyliśmy zdobyć sam szczyt Śnieżnika. Idąc podziwialiśmy wschód słońca nad górami. Mimo wątpliwości co do trasy udało nam się bez problemów dotrzeć do celu, gdzie odbyło się przekazanie 53 Leśnej Drużyny Wędrowników „Watra” druhowi Damianowi Tokarzowi.

Po zejściu z góry udaliśmy się na pociąg powrotny. Nie zdążyliśmy wejść na szczyt Marii Śnieżnej, ale samo zdobycie Śnieżnika dało nam wystarczającą satysfakcję.
Czekamy na następne wędrówki!

Relacja: trop. Anna Gołecka | Zdjęcia: ćw. Olaf Horbowy

Jan Garnecki21 lutego 2019
Zdjęcie-3.jpg
10min0

W weekend 16-17 lutego w Warszawie odbył się Złaz Drużyn Niepodległej kończący realizację programu „Niepodległa” w ZHR i inaugurujący obchody 30-lecia naszego związku. Zaproszone na niego zostało 50 najlepszych drużyn z całej Polski, które zrealizowały wszystkie zadania, aby zdobyć miano Drużyny Niepodległej. Dolny Śląsk reprezentowały na nim Zastępy Zastępowych z 1 Głogowskiej Drużyny Harcerek „Agat” im. Heleny Kmieć, 13 Wrocławskiej Drużyny Harcerek „Bukowina”, 41 Wrocławskiej Drużyny Harcerek „Tęcza” im Wandy Rutkiewicz oraz harcerze z wrocławskiego patrolu „Bór” (działający w ramach 42 Drużyny Harcerzy w Brzeziej Łące „Czarne Stopy”).

Złaz rozpoczął się wielką grą po stolicy.

– Gra wymagała od uczestników sprawnej komunikacji, współpracy i działania pod presją czasu. Opierała się na strategicznym myśleniu i szybkim poruszaniu się po stolicy. Patrole zostały podzielone na cztery główne grupy, w których ze sobą rywalizowały, a więc tak naprawdę działo się kilka gier jednocześnie. Warunkiem wygranej było jak najszybsze dotarcie po siatce połączeń do jednej z trzech głównych postaci. Nie było to takie proste, gdyż najpierw należało zdobyć poparcie innych osób oraz organizacji związanych z odzyskaniem niepodległości. – opowiada sam. Karolina Dubiel, przyboczna 13 WDH-ek „Bukowina”.

Po zakończeniu gry wszyscy udaliśmy się do gmachu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie czekał na nas wyśmienity obiad. Po nabraniu sił, mieliśmy okazję zwiedzić sejmową Salę Posiedzeń.

Niedługo potem wszyscy zebraliśmy się w Sali Kolumnowej, gdzie Przewodniczący ZHR Grzegorz Nowik odczytał przemówienie Józefa Piłsudskiego na otwarcie Sejmu Ustawodawczego, rozpoczynając tym samym uroczystą Galę Drużyn Niepodległej. Reprezentacja każdej drużyny przy oklaskach i gratulacjach, odebrała swoje miano oraz proporczyk. Zostały podsumowane zadania, które realizowaliśmy przez cały poprzedni rok.

Następnie wysłuchaliśmy debaty „30 ze 110” dotyczącej wkładu harcerstwa w walkę o niepodległość i budowę społeczeństwa obywatelskiego.

– Rozmówcy uświadomili nam, tym odpowiedzialnych za jednostki, że oni widzą i doceniają naszą codzienną pracę z naszymi harcerzami. Że ma ona swój jasny i piękny cel, czyli wychowanie młodzieży w duchu chrześcijaństwa i patriotyzmu – relacjonuje dh Michał Pyzik z wrocławskiego „Boru”.

Na koniec odbyła się projekcja fragmentu filmu “Niepodległość” oraz uroczysta kolacja. Potem wspólnie przeszliśmy do Pałacu na Wyspie, gdzie czekała na nas niespodzianka.

– Niesamowitym doświadczeniem dla drużyn była sobotnia wieczornica. Cały złaz zgromadził się w Łazienkach Królewskich, aby posłuchać i włączyć się w koncert pieśni Adama Kowalskiego. Wspólnie odśpiewane obrzędowe pieśni wywołały wiele wzruszenia, co wpłynęło na podniosły nastrój koncertu. Pozytywnym zaskoczeniem było także wystąpienie na scenie Przewodniczącego ZHR. Wszystko to miałyśmy na wyciągnięcie ręki, siedząc w pierwszym rzędzie. – wspomina pwd. Magdalena Idkowiak, drużynowa 1 GDH-ek „Agat”.

Dzień zakończył się oddaniem honorów przy pomniku Jana III Sobieskiego.

W niedzielę udaliśmy się do Bazyliki Archikatedralnej Św. Jana, aby wziąć udział w uroczystej Mszy św. w intencji Twórców Niepodległej, którą odprawił dla nas Kapelan Naczelny ZHR. Zostały złożone kwiaty na grobach Prezydentów II RP i przy tablicach współtwórców niepodległości.

Na koniec zgromadziliśmy się na terenie wirydarza Kościoła św. Marcina, gdzie zostały odczytane wyniki sobotniej gry. Dolny Śląsk odniósł niewątpliwy sukces, ponieważ „Bukowina”, „Agat” i „Bór” znalazły się w gronie drużyn z najlepszymi wynikami! Złaz zakończył się zawiązaniem bratniego kręgu przy kamiennej tablicy z wyrytym Prawem i Przyrzeczeniem Harcerskim. Był to doskonały wyraz oddania czci naszym harcerskim wartościom i tradycjom

Udział w złazie był dla nas wyjątkowym przeżyciem i przede wszystkim zasłużoną nagrodą za naszą pracę, którą włożyliśmy w wykonanie wszystkie zadań związanych związanych z programem „Niepodległa”. Nasz trud został doceniony i przeżyliśmy niesamowitą przygodę. Mogliśmy spotkać wiele drużyn z całej Polski, poznać stolicę naszego państwa i wysłuchać naprawdę mądrych słów wzywających do służby Ojczyźnie. Nie mamy wątpliwości, że było warto i żałujemy, że złaz skończył się tak szybko.

Relacja: pwd. Karolina Gumienny | Zdjęcia: pwd. Magdalena Idkowiak, sam. Zuzanna Mazur


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół –  dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 




Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001


Napisz do nas


ZHR realizuje działania finansowane ze środków Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.