A cóż to się stało we Lwowie?

Jan GarneckiGrudzień 7, 20189min0

23 listopada 2018 r., 100 lat po bohaterskiej obronie Lwowa instruktorzy Dolnośląskiej Chorągwi Harcerzy, której patronują Orlęta Lwowskie zameldowali się w tym niezwykłym mieście.

Pierwsze kroki

Wyruszyliśmy kilka minut po północy pociągiem do Przemyśla. Harcerskim zwyczajem już w drodze podzielono dodatkowe zadania: odpowiedzialności za sztandar, dbania o dokumentację zdjęciową wyprawy, rolę oboźnego. Wśród instruktorów panowała ekscytacja, czy to z powodu podniosłej rocznicy, jaka towarzyszyła przedsięwzięciu, czy też po prostu na myśl o odkrywaniu nieznanego, czyli Lwowa.

W dobrym gronie czas płynie szybko, więc ani się obejrzeć, a cała ekipa przygotowywała już paszporty do kontroli granicznej, obserwując kątem oka tłumy ludzi przekraczających granicę w obie strony. Wiele osób dźwigało ze sobą olbrzymie walizki i torby, co harcerzom kojarzyło się oczywiście z bolesną historią wojny i emigracji, jaka dotyka teraz naszych sąsiadów.

Tymczasem instruktorzy z Dolnego Śląska dziarsko zapakowali się do marszrutki i wśród ogólnej wesołości ruszyli do Lwowa. Dobrze, że niektórzy z nas byli już na Ukrainie i wiedzieli, jakie ceny, czy oferty trzeba przyjmować, a które zbywać uśmiechem, jako zdecydowanie zawyżone.

Lwów przywitał nas trolejbusami, starymi, odrapanymi budynkami i wszechobecnymi napisami, których większość z nas nie potrafiła nawet dobrze odczytać, a co dopiero zrozumieć. Na szczęście nie było daleko do stanicy Harcerstwa Polskiego na Ukrainie, gdzie przywitała nas druhna Asia Adamska. Była ona naszym przewodnikiem i stróżem podczas całej wyprawy. Warunki w stanicy były bardzo przyjemne dla zaprawionych w niewygodach i puszczaństwie mężczyzn. Po szybkim posiłku i zakwaterowaniu byliśmy już gotowi do wyjścia „na miasto”.

Druhna Joanna zadbała, abyśmy w drodze do Pałacu Arcybiskupa zobaczyli jak najwięcej ważnych miejsc i usłyszeli o nich jakąś ciekawą opowieść. U celu zostaliśmy przyjęci przez samego Arcybiskupa Mokrzyckiego, który swojego czasu był sekretarzem zarówno św. Jana Pawła II, jak i Benedykta XVI. Poświęcił nam on wiele czasu, pokazując muzeum papieskie oraz opowiadając o charakterystyce posługi we Lwowie i na Ukrainie. Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.

Kiedy głód dawał się już mocno we znaki, ruszyliśmy do Puzatej Chaty, gdzie każdy najadł się do syta, a wracając do stanicy przystanęliśmy jeszcze w kilku miejscach, jak w okolicy kawiarni „Szkockiej”, by wysłuchać opowieści o Lwowie.

Nie sposób nie wspomnieć, że korpus instruktorski straciłby wiele na wartości, gdyby nie należeli do niego nasi kapelani – ks. hm Jerzy Żytowiecki i o. pwd Kazimierz Golec. Dzięki ich obecności mogliśmy np. codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Po modlitwie część z nas udała się spać, a część (harcerskim zwyczajem) spędziła noc na grach planszowych w kuchni.

Orlęta Lwowskie

Kolejny dzień był jeszcze bardziej napięty od poprzedniego pod względem programu. Od wczesnego rana walczyliśmy z czasem, by jak najlepiej wykorzystać nasz pobyt we Lwowie.

I tak zaczęliśmy od służby na Cmentarzu Łyczakowskim: sprzątaliśmy zarośnięte i zapomniane groby. Potem wzięliśmy udział w szybkiej grze po cmentarzu, jaką przygotowali dla nas harcerze z Ukrainy, a wreszcie stanęliśmy na Cmentarzu Orląt Lwowskich i uczestniczyliśmy w uroczystym nadaniu stopnia instruktorskiego druhowi Maciejowi Kuświkowi z Kalisza. Choć było naprawdę zimno, na cmentarzu leżał śnieg, to jednak każdy z nas był dumny z tego, gdzie się znajdował.

Dalej ruszyliśmy na spotkanie z polskim konsulem oraz Przewodniczącym Harcerstwa Polskiego na Ukrainie – dh Stefanem Adamskim. On to właśnie opowiedział nam o wielkiej grze dla wszystkich środowisk harcerskich, także z zagranicy, o nazwie „Uśmiech Lwowa”, która co roku gromadzi wiele patroli we wspólnej rywalizacji przy poznawaniu miasta. Zmęczeni, ale i usatysfakcjonowani udaliśmy się na obiad, a potem na obowiązkowe zakupy – w końcu każdy chciał przywieźć do domu kwas chlebowy i chałwę.

Choć wydawało się, że to koniec atrakcji, spotkaliśmy się jeszcze na kominku z druhem Stefanem, jego żoną, także instruktorką – Krystyną oraz oczywiście naszym aniołem stróżem, druhną Asią. Wspólnie śpiewaliśmy i słuchaliśmy ciekawych historii zarówno doświadczonych harcerzy z Ukrainy, jak i księdza Jerzego. Pointę wieczoru zachował dla siebie komendant chorągwi. Jak powiedział, najważniejsze, byśmy to, czego się tam dowiedzieliśmy i nauczyliśmy, wykorzystali, by dawać z siebie wszystko w harcerskiej pracy w swoich środowiskach. Po kominku uczestniczyliśmy jeszcze we Mszy Świętej.

Powrót do domu

Niedzielny poranek upłynął nam na sprzątaniu i pakowaniu, a po Eucharystii w kościele pw. św. Marii Magdaleny odprawianej dla Polaków, udaliśmy się na pociąg, który miał nas przewieźć daleko, daleko na zachód, do Wrocławia.

Wyprawa zgromadziła instruktorów z przeróżnych środowisk, np. z Kalisza, Ostrzeszowa, z hufca „Starodrzew” i „Gniazdo”. Byli wśród nas też druhowie dopiero realizujący swoje próby instruktorskie. Na pewno wszyscy wróciliśmy bogatsi, mądrzejsi, może trochę zadumani, a może rozentuzjazmowani kolejną przygodą. Każdy jednak już snuje plany, kiedy znowu pojedzie do Lwowa.

Ukłony dla komendanta wyprawy pwd. Pawła Potarzyckiego.

Relacja: pwd. Adam Garnecki HR | Zdjęcia: pwd. Daniel Bombała, ćw. Kacper Drzazga | ćw. Olaf Horbowy

Komentarze


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół –  dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 




Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001


Napisz do nas


ZHR realizuje działania finansowane ze środków Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.