To jest historyczne zaproszenie

Barbara Sobieska12 grudnia 201712min0

Rezerwat Wykus, w którym znajduje się polana z kapliczką, nie wyróżnia się szczególnie spośród pozostałych zakątków Gór Świętokrzyskich. Często trudno tu o zasięg. Wąchock jest niewielką, przeciętną miejscowością. Większe miasta z całą pewnością skupiają bogatsze, bardziej różnorodne pamiątki z dziejów naszego kraju. Może zatem to jakaś zarozumiałość każe nam kierować zaproszenia na Zlot Bratnich Drużyn na Wykusie do harcerzy i harcerek z całej Polski?

W kształtowaniu postaw patriotycznych zwykle pożyteczne są dwa rodzaje działań. Pierwsze z nich opierają się o wydarzenia lokalne, związane z miejscem, z którego twoja drużyna czy gromada wyrasta, z którym jest związana. Inne mogą sięgać do wydarzeń ogólnopolskich, ale na tyle znamienitych, by z nimi również nie było trudno się utożsamić.

To z resztą zupełnie naturalne, bo czy patriotyzm nie opiera się w pierwszej kolejności na przywiązaniu?

Wygląda na to, że to dość ryzykowna propozycja

Wszak nie mieści się w żadnej z powyższych kategorii. Uroczystości na Wykusie i w Wąchocku są w logiczny sposób lokalne i oczywiste dla harcerstwa świętokrzyskiego, ale niewiele ponadto. Nie odniesie się do nich także ranga świadomości ogólnopolskiej. Skąd więc nasze aspiracje do takiego rozpowszechniania tej karty historii, skoro innym raczej trudno będzie się z tym utożsamić, zaangażować i ostatecznie wziąć udział?

Pisałam wcześniej z zapałem, że to wydarzenie o różnorodnych formach, powiązaniach odmiennych przejawów patriotyzmu i świetna okazja dla wszystkich pionów metodycznych. Niewykluczone jednak, że to przede wszystkim moja subiektywna opinia.

Poniżej z kolei sytuacja ulega zmianie. Argumentami stają się fakty historyczne i płynące z nich oczywiste wnioski dla naszej teraźniejszości. W związku z Wykusem i Wąchockiem rokrocznie przyjmujemy kilka naprawdę ważnych lekcji, które jesteśmy zobowiązani przekazywać. Przede wszystkim utwierdzamy się w przekonaniu, że…

Historia opiera się na więziach

Różnie to można interpretować, a wydarzenia związane z Wykusem pokazują to bardzo wyraźnie. Najmocniej natomiast przemawia do nas ten rodzaj więzi, który aktualnie jest chyba jednym z najtrudniejszych– więź między kolejnymi pokoleniami.

Jeżeli w naszym środowisku jest jakiś slogan i hasło powszechnie rozpoznawane, to z całą pewnością jest to „przekazanie pałeczki w sztafecie pokoleń”. Ale jak miałoby nim być cokolwiek innego, jeżeli nasze środowisko wyrosło bezpośrednio z potrzeby zatroskania się o obchody na Wykusie i w Wąchocku? Ani ja, ani zdecydowana większość aktualnej kadry „Gniazda” i „Jodły” nie ma prawa tego pamiętać. Pozostaje jednak faktem, że Zdzisław Rachtan „Halny”, bezpośrednio nam – świętokrzyskiemu ZHR-owi – formalnie i uroczyście, przekazał obowiązek upamiętniania partyzantów od „Ponurego” i „Nurta”. Dla grupy instruktorów, to była kiedyś „bieżąca, paląca sprawa”.

Jak często myślimy, że łączą nas więzi nie tylko z przeszłością, ale także z przyszłością? Na Zlocie Bratnich Drużyn, z wysoko położonej polany Wykusowej, można złapać taką szeroką, świadomą perspektywę. Więc tak powiązani natrafiamy co rusz na wiadomość, że…

Historię tworzą jednostki

I czasem patrzymy na to z dystansem, bo bardzo często nasza znajomość historii sprowadza się do epizodów o znaczeniu zwrotnym. Przy tym uwagę przypisuje się raczej wydarzeniom niż postaciom. Jeżeli już jakieś indywidualności zapadają nam w pamięć, to są zwykle uczestnikami lub inspiratorami takich wiekowych przełomów.

Chociaż w historii Wykusu i okolic nie brak spektakularnych wydarzeń i wybitnych, niepowtarzalnych postaci, łatwiej tam zrozumieć znaczenie „ludzi tworzących szeregi”. Jednostki wybitne są niezbędne dla biegu wydarzeń, by swoimi przymiotami decydowały o losach tych, którzy pozostają w cieniu. Nic jednak nie ujmuje tym pozostającym w cieniu, ponieważ obserwacja i przeżywanie zdarzeń to równie niezbędna część historii. Wplatanie własnych spraw, nadziei i obaw w znamienne okoliczności, nadaje im szlifów delikatnych, detalicznych, ale niezbędnych dla całości. Uroczystości na Wykusie i w Wąchocku od samego początku były szczególnym spotkaniem kombatantów Armii Krajowej i młodszych pokoleń. To wpłynęło na niepowtarzalny klimat tych wydarzeń, w który wpisuje się poczucie indywidualności tworzącej większą wspólnotę.

Z tym też wiąże się świadomość różnorodności ludzkich charakterów. Jednak nie tylko w pryzmacie wybitnych i szlachetnych. Także pod względem słabości i wad, które przecież na równi – jeśli nie silniej – wpływają na bieg wydarzeń. Szczególnie dobitnym przykładem jest tu dla nas historia zdrady dokonanej przez „Motora”. I nie tylko ze względu na ten przykład historia związana z Wykusem jest trudna, niejednoznaczna, przykra. Partyzanckie realia, które dużo łatwiej zrozumieć w czasie rajdu i służby, nigdy nie były godne pozazdroszczenia. Jednak dla naszego zrozumienia tych wydarzeń taka świadomość to bardzo duża wartość. Przeszłość staje się przez to trochę bardziej wymowniejsza, realna, ludzka.

Jak często uświadamiamy sobie, że codzienność pisze historie? W czasie Zlotu Bratnich Drużyn daje się poznać ślad, jaki jesteśmy w stanie zostawić na tych zapisach. Przez mniejsze i większe decyzje. Stąd z kolei już tylko jeden krok do odczucia na własnej skórze, że…

Historia mobilizuje i inspiruje

Ale nie do czynów zbrojnych i walki. Do tego mobilizuje chwila, aktualna potrzeba, bo przecież ludzie pragną pokoju, zgody, warunków do życia. W moim odczuciu historia inspiruje subtelniej i w bardziej wymagający sposób. Wymagająco, ponieważ konkretne okoliczności już nigdy więcej się nie powtórzą, nawet gdy schemat wydarzeń biegnie podobnie. To jak zestawienie dwóch powszechnie znanych maksym: „wszystko płynie”, a jednak – „historia kołem się toczy”. Z tego względu nie mamy wygody powielenia dobrego przykładu. Raczej twórczo go przekształcamy i modelujemy do aktualnych potrzeb.

Jesteś w stanie wyobrazić sobie inspirowanie się partyzantami z II wojny światowej do współczesnego, skomputeryzowanego, pędzącego życia? Jeśli tak – to nie pozostaje Ci nic innego, jak dołączyć do nas i wspólnie przekuwać to zainspirowanie w służbę i przygodę. Jeśli nie – przyjedź i pozwól sobie to pokazać.

pwd. Agata Świątek

Sztab ZBD 2018

Kontakt: zbd.wykus@zhr.pl

www.facebook.com/zlotbratnichdruzynwykus/

Komentarze


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół –  dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 




Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001


Napisz do nas


ZHR realizuje działania finansowane ze środków Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.