Zimowisko w Norwegii

Jan GarneckiJan GarneckiLuty 26, 20167min455

Aż 28 zimowisk odbyło się tej zimy w Okręgu Dolnośląskim ZHR. Na swoje wyjazdy wyjechały prawie wszystkie drużyny działające także w Ostrzeszowskim Obwodzie, co spowodowało, że w naszym okręgu HAZ trwał cztery tygodnie, a nie jak normalne ferie – dwa. Celem zdecydowanej większości eskapad były Sudety, a szczególnie Karkonosze, Kotlina Kłodzka i Góry Sowie, ale nie zabrakło także wyjazdów do Warszawy, Czech i … Norwegii! Do tego skandynawskiego kraju aż na 7 dni wybrała się 2 Wrocławska Drużyna Wędrowniczek Excelsior w liczbie 13 harcerek! Poniżej prezentujemy ich relację z tego niecodziennego zimowiska i niektóre zdjęcia z innych wyjazdów.

Kiedy mówiłyśmy ludziom, gdzie się wybieramy, reakcja była raczej podobna: „Tam? Zimą? Przecież tam jest śniegu po szyje i śnieżyca was dopadnie!”. Rzeczywistość okazała się nieco inna.

Mieszkałyśmy w przytulnej chatce w górach, która już od wielu lat była pod pieczą harcerzy, co było widać we wszystkich jej zakamarkach. Jak przystało na porządny obóz harcerski, nie miałyśmy prądy czy bieżącej wody, za to miałyśmy do dyspozycji aż trzy kominki i śniegu ile dusza zapragnie, który gotowałyśmy w wielkich garach. Ewentualnie robiłyśmy z niego naturalne lody jagodowe.

Pierwszego dnia naszego pobytu przywitał nas nasz uśmiechnięty gospodarz Maciek – drużynowy miejscowej polskiej drużyny harcerskiej „Łosie”. Przeprawił nas ośnieżonymi i niewychodzonymi jeszcze, górskimi szlakami do naszej chatki. Wtedy po raz pierwszy miałyśmy okazje podziwiać piękne, norweskie krajobrazy.

Już kolejnego dnia udało nam się poznać część drużyny Maćka – Malwinę, Emila i „Norwega”. Powitałyśmy ich przy ognisku… w igloo, które wcześniej zbudowałyśmy. Dowiedziałyśmy się wtedy wielu ciekawych rzeczy związanych z Norwegią. Opowiedzieli nam między innymi parę legend o norweskich trollach. Potem był czas na atrakcję główną. Maciek przygotował dla nas zjazd na linie po 30-metrowej skalnej ściance. Wszystkie miałyśmy pietra, ale świetnie się bawiłyśmy. Wieczorem wraz z Łosiami przeżyliśmy niezapomniane świecznisko.

Trzeciego dnia w niedzielę zeszliśmy z gór i przeprawiliśmy się do kościoła na polską Mszę. Po Mszy nas gospodarz zabrał nas na spacer po obrzeżach Oslo. Mijaliśmy rój białych, pięknych domów i osiedli położonych między górami. Potem Maciek pokazał nam najbogatszą dzielnicę w Oslo, która jest położona tuż nad brzegiem morza. Eleganckie, nowoczesne budynki i sklepy robią duże wrażenie, jednak my nie mogliśmy oderwać oczy od zachodzącego Słońca nad norweskim morzem – niebo przybrało wszystkie kolory tęczy! Podczas powrotu też mieliśmy wspaniałe widoki. Niesamowicie rozgwieżdżone niebo, a w dole równie pełne świateł Oslo położone nad morską zatoką i okalanego górami.

Kolejnego dnia postanowiłyśmy wybrać się na wędrówkę i odwiedzić pobliski dworek. Jednak najbardziej godny uwagi jest fakt, że aby tam dotrzeć przeszłyśmy przez dwa wielkie zamarznięte jeziora w te i z powrotem. Na szczęście wszystkie żyjemy.

Wtorek był dniem sprzątania i pakowania manatków. W chatce było tak czysto, że nawet Królewna Śnieżka nie miałaby się do czego przyczepić

W środę ruszyłyśmy na podbój Oslo. Metrem dotarłyśmy na Karls Johans Gate i stamtąd poszłyśmy odwiedzić Muzeum Narodowe, a w nim między innymi najsłynniejszy obraz Muncha „Krzyk”. Potem wybrałyśmy się do parku ze słynnymi rzeźbami autorstwa Vigelanda, widziałyśmy też pałac królewski, a później pojechałyśmy na półwysep zwiedzić Muzeum Wikingów oraz wspaniałe Muzeum Statku Fram- największego, drewnianego, polarnego statku, który dotarł na dwa bieguny Ziemi. Wieczorem oglądaliśmy barwną panoramę miasta z dachu Opery Narodowej.

Ostatniego dnia wspięłyśmy się na skocznie narciarską, byłyśmy też w Muzeum Filmu. Resztę dnia poświęciłyśmy na odkrywanie miasta na własną rękę, a było tego dużo, bo architektura w centrum robiła wrażenie. Można też tam było odkryć wiele nietuzinkowych sklepów i innych ciekawych miejsc.

Spędziłyśmy w Norwegii wspaniałe sześć dni, pełne wrażeń jednak naszemu duchowi przygody wciąż jest mało i mamy nadzieje wrócić tam, choćby jeszcze w tym roku.

Cały wyjazd nie doszedłby do skutku, gdyby nie zaangażowanie Maćka, który był dla nas po prostu niezastąpiony.

Dziękujemy!

trop. Alicja Wierzbowska

Komentarze


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół –  dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 




Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
e-mail: naczelnictwo[at]zhr.pl

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001


Napisz do nas


ZHR realizuje działania finansowane ze środków Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.