Największa rekonstrukcja ZHR w regionie

Dzisiejsze (4 listopada) największe na pomorzu zachodnim ZHR widowisko historyczno-batalistycze, oparte na fragmencie „Pamiętnika Strzelca Rysia”, uczestnika Powstania Warszawskiego, to przede wszystkim wielki wysiłek ludzi, którzy przy nim pracowali. Wiele emocji dało nam oglądanie inscenizacji, w której świebodzińskich harcerzy wsparli druhowie ze Świnoujścia, Sulechowa, Gorzowa Wlkp. i Zielonej Góry, a także uczniowie oraz członkowie grup rekonstrukcyjnych.

Za przygotowanie inscenizacji odpowiadał pwd. Adam Stańczak, drużynowy 13. Świebodzińskiej Drużyny Harcerskiej Sten.

– Jestem pod ogromnym wrażeniem. Na początku w ogóle się nie stresowałem. Tak naprawdę cały stres, cała ta euforia pojawiła się podczas prezentowania walki. Wtedy do mnie dotarło, że przedstawiam coś naprawdę wielkiego mówi druh Adam. Dodaje, że emocje grały w nim tak, że aż w pewnym momencie chciał płakać, cieszyć się. – Nie wiedziałem tak naprawdę co mam zrobić. Ale wiedziałem, że mam gdzieś plan, scenariusz w głowie, który trzeba było realizować – dodaje.

Po ogromie tego wydarzenia widać, że wszyscy musieli się dużo napracować. – Zmęczeni jesteśmy kolosalnie, ale widać, że wszystko wyszło. Może nie do końca tak jak byśmy chcieli, ale swój cel osiągnęliśmy. To zasługa wszystkich moich ludzi – podkreśla hm. Marek Wojdan, organizator Tygodnia Patriotycznego w Świebodzinie.

On również cieszy się, że to się tak udało, że publiczność dopisała. I że żołnierz Powstania Warszawskiego, por. Aleksander Dziedzic „Ryś”, był obecny. – To było dla niego i dla wszystkich ofiar Powstania.

Publiczność, która tłumnie przybyła do fosy miejskiej była zachwycona. Inscenizacja w tym roku była najlepsza pozwala wracać do historii.